Dwór Długoszów w Siarach

Rezydencja z historią miłosną w tle.

Opis miejsca

Urocza rezydencja u granic Gorlic.

Motywem jej powstania była miłość młodego zakochanego mężczyzny do kobiety.

A jak się zaczęło?

Syn sędziego powiatowego w Krakowie po sześciu klasach nauki szkoły realnej wyjechał do Pragi na studia techniczne. Po powrocie do Krakowa uległ gorączce naftowej, opowieściom o fortunach, jakie daje ropa naftowa.

W 1887 przyjechał do Siar koło Gorlic. Praktykę zawodową zaczął od pomocnika kowala, zwykłego wiertacza aż po kierownika kopalni. Nie samą pracą żyje Władysław. Poznaje Kamilę Dębowską, córkę właściciela Siar. Znajomość szybko przerodziła się we wzajemną miłość. Niestety, był to czas, kiedy nie łączono uczuć lecz kapitał. Na próbę oświadczyn Władysława zareagowano – spuszczeniem psów.

Za wysokie progi.

Wtedy to Władysław postanowił pozyskać takie pieniądze, które pozwoliłby przekonać przyszłego teścia. Sprawa była o tyle trudna, że Dębowski widział w 26 letnim Władysławie groźnego konkurenta naftowego.

W liście miłosnym z 14.10.1890 roku do Kamili pisał:

"Wiem że rodzice Twoi Kamilu temu nie przychylni, wiem że ojciec Twój chętnie by mnie zdeptał, żem śmiał oczy me i myśli ku Tobie zwrócić – Lecz może i ja stanę kiedyś tak materialnie, by jego wymogom radość uczynić – Dlatego błagam o Twój wyrok – chcę wiedzieć, czy mogę mieć w Tobie tą gwiazdkę przewodnią – zachętę do dalszej pracy – cel mego życia."

Postanowienie osiągnięcia sukcesu finansowego napędzało jego działania. Zainwestował wszystkie posiadane pieniądze w poszukiwania ropy i nowe odwierty. Jak to zwykle bywa, jeżeli za bardzo się chce – zbankrutował.

Rękę podał mu Kanadyjczyk, który przyjechał za ropą do Europy. Mac Garvey zatrudnił go jako kierownika kopalni i wysłał do Borysławia (obecnie Ukraina). Długosz prowadził wiercenia w trudnych warunkach geologicznych, co powodowało zwątpienie w sukces jego pracodawcy. Kolejny raz jego upór dał pozytywne rezultaty. W ten sposób stał się Długosz odkrywcą złóż ropy w Borysławiu. Od tego momentu zaczyna się najświetniejszy okres w życiu młodego Długosza.

Eldorado finansowe stało się faktem.

Długosz nie rezygnuje ze swojej miłości i planów zdobycia Kamili. Potajemnie wykupuje weksle swojego przyszłego teścia. Kiedy stwierdził, że ma więcej weksli, niż wynosi wartość Siar, przedstawił je Dębowskiemu.

Rozmowa była krótka.

Zgoda na ślub z Kamilą albo…

Miejscowi mówią, że postawił jeszcze jeden warunek:

To Dębowski ma poprosić Długosza, aby ożenił się z jego córką. Do ślubu doszło bardzo szybko. Już na wiosnę świadkami na ślubie byli burmistrz Gorlic Wojciech Biechoński i jego już wspólnik Mac Garvey. Wykupił stary dwór ojcowizny Kamili i przebudował na piękną rezydencję z 10 hektarowym parkiem. Stworzył enklawę piękna dla Kamili, siebie i trójki swoich dzieci.

Kamila żyła 96 lat, zmarła 17.10.1969 roku i spoczywa w mauzoleum w Sękowej. Miejscowi ludzie do dzisiaj mówią o ich miłości, wzajemnych relacjach, które przekładały się na działalność społeczną, polityczną i gospodarczą.

Władysław zmarł 24.06.1937 roku w Krakowie. Chowano go w rodzinnym mauzoleum na cmentarzu w Sękowej w asyście robotników kopalń, elity politycznej i gospodarczej kraju. W obrządku rzymsko katolickim i przez szacunek w grekokatolickim przy dźwięku syren przy wszystkich kopalniach od Sękowej po Rumunię.

Tu jednak nie kończy się ta historia rodzinna, historia miłości, kariery. Rodzina Długoszów musiała opuścić swój dom w 1945 roku. Po wyjeździe z Siar nigdy tu już nie wróciła i uległa rozproszeniu, odchodząc bezpotomnie.

Jak wyglądają Siary dzisiaj, obejrzyj fotografie i zobacz, co mężczyzna może zrobić dla kochanej kobiety.

Zachęcamy do odwiedzenia tej i wielu innych przepięknych atrakcji Beskidu Niskiego, a po całym dniu zwiedzania zapraszamy do skorzystania z naszej oferty tanich noclegów w Gorlicach, w wygodnych i bardzo przytulnych pokojach.